Moja bezdrogeryjna pielęgnacja twarzy - co zamiast kremu?

Moja bezdrogeryjna pielęgnacja twarzy - co zamiast kremu?

Kiedyś, jeszcze jako licealistka i studentka, potrafiłam kupować różne kremy do twarzy, sugerując się wyłącznie obietnicą producenta dotyczącą tego, co ten kosmetyk ma zdziałać. To jeszcze były te czasy, gdy nikt nie przejmował się składem kosmetyków. 



Wprawdzie teraz też rzadko czytam składy tego, czym smaruję twarz, ale to tylko dlatego, że... od kilku lat praktycznie stosuję tylko produkty jednoskładnikowe. 
4 produkty które poprawią działanie kosmetyków do włosów

4 produkty które poprawią działanie kosmetyków do włosów

O ile w przypadku pielęgnacji twarzy czy ciała nie mam problemów ze znalezieniem naturalnych zamienników dla produktów drogeryjnych, o tyle w przypadku pielęgnacji włosów (szczególnie mycia) nie potrafię całkowicie zrezygnować z gotowych kosmetyków. Jakiś czas temu zaczęłam je wzbogacać o dodatkowe składniki i muszę Wam powiedzieć, że widzę poprawę.



Produkty, które dodaję do szamponów i odżywek czy masek znajdą się w każdej kuchni lub aptece. Kosztują grosze, a kosmetyki do włosów po ich dodaniu działają o wiele lepiej. 
Nie piszę, bo zbieramy milion

Nie piszę, bo zbieramy milion

Naprawdę sporo postów czeka na publikację w wersjach roboczych. Część z nich wymaga dopracowania, część dodania jakichś zdjęć. Jednak ten rok zaczął się niezwykle intensywnie i często jest tak, że wolę poświęcić więcej czasu znajomym lub po prostu odpocząć z książką lub serialem. Dziś jednak przełamuję blogową ciszę, by zwrócić Waszą uwagę na pewną akcję. 



Celem jest zebranie miliona złotych. Do maja. 
Najlepsze prezenty dla miłośniczek naturalnej pielęgnacji

Najlepsze prezenty dla miłośniczek naturalnej pielęgnacji

Kto mnie zna, ten wie, że jestem miłośniczką naturalnej pielęgnacji - staram się unikać drogeryjnych produktów na rzecz olejków, maseł czy różnych specyfików domowej roboty. I nie ukrywam, że sama najchętniej przyjmuję prezenty tego typu. Bo czego jak czego, ale oleju kokosowego u mnie nigdy za wiele. ;)



W związku z nadchodzącymi świętami, mam dla Was kilka propozycji prezentów, które na pewno ucieszą miłośniczki naturalnej pielęgnacji. 

Domowa czekolada na gorąco

Domowa czekolada na gorąco

Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie zimowych wieczorów bez czekolady na gorąco. Zdecydowanie najchętniej pijam ją w domu, a to głównie dlatego, że mam pewność co do jej składu. Kawiarniane czekolady na gorąco często powstają w sposób ekspresowy, poprzez zalanie wodą zawartości saszetki, której skład pozostawia wiele do życzenia. Pomijam już to, że co to za czekolada, która została zrobiona na wodzie, a nie mleku. 


Również konsystencja tej kawiarnianej nie zawsze mi odpowiada - najczęściej jest albo zbyt wodnista, albo przeciwnie - zdecydowanie za gęsta. Dlatego też, gdy spędzam wolny wieczór w domu, robię sobie czekoladę na gorąco według - moim zdaniem - najprostszego przepisu, jaki tylko może być.
No, cześć...

No, cześć...

Możesz wierzyć lub nie, ale od dłuższej chwili podchodzę do klawiatury jak pies do jeża. Nie jest to mój pierwszy blog i chyba spokojnie mogłabym kontynuować ostatniego, jednak dłuższy czas temu coś zaczęło się psuć i przestałam czuć go tak, jak czułam chociażby jesienią ubiegłego roku. Moje wyobrażenie co do tego, jak to ma wyglądać sprawiło, że wolałam stworzyć coś nowego niż poświęcać czas na przerabianie starego - zmiany nazw (i aktualizacji odnośników), wymiany zdjęć (szczególnie w starych wpisach) i selekcji pewnych wpisów. 



Copyright © 2014 Moja chwila , Blogger